Kawały o blondynkach - sztuczna inteligencja ;-)
Blondynka pomylila tabletki antykoncepcyjne z uspokajajacymi. Urodzila siedmioro dzieci, ale wogole sie tym nie przejmuje. Jedzie samochodem mąż z żoną blondynką. Samochód typu kabriolet. Stoją na czerwonym świetle. Podjeżdża na drugi pas również kabriolet, z extra panienką, która woła - O, cześć Karolku - a następnie odjeżdża Blondynka wściekła pyta się - Kto to był? - Wiesz kochanie lepiej żebyś to ode mnie usłyszała niż od kogoś innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowała w samochodzie. Następne skrzyżowanie, znowu stoją i znowu podjeżdża inny samochód, a z samochodu jakaś laseczka woła - Cześć Karol Blondynka pyta - Czy to też twoja kochanka? - Nie, to kochanka Zbyszka - odpowiada Po chwili blondynka dodaje - Ale nasza jest ładniejsza, prawda? Stoją dwie blondynki przy windzie jedna mówi: - Zawołaj windę! Blondynka woła: - Winda, winda!!! Druga blondynka mówi: - Nie tak, przez guzik! Blondynka łapie swój guzik od bluzki i mówi: - Winda, winda!!! - Jaką kartkę przysyła blondynka z wakacji? - Bawię się świetnie!... eee, gdzie ja jestem? Dlaczego blondynki na wsi szyją mężom kalesony z folii? - Bo pod folią szybciej rośnie. W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem: - Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem? Dlaczego blondynka nie ma drzwi w łazience? - Aby nie podglądać jej przez dziurkę od klucza. Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi: - Ty, słuchaj wiesz że w tym roku sylwester wypada w piątek? A na to druga: - Kurcze, żeby tylko nie trzynastego! Po czym poznać mądrą blondynkę? - Po odrostach. Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej: - A ile pani ważyła najmniej ? - 2 kg 80 dkg panie doktorze. Załamana blondynka stoi przy rozbitym aucie: - Co ja teraz powiem mężowi?! Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować: - Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje. Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Po ok. godzinie przechodzi obok druga blondynka i mówi: -Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi! Czym dla blondynki są wakacje? - Jest to okres wzmożonego spożycia białka. W samolocie lecą dwie blondynki, murzynka i reszta pasażerów. Nagle pilot samolotu oznajmia, że samolot nie wyląduje i że prawdopodobnie wszyscy zginą. W samolocie zaczyna się panika, ale jedna z blondynek zaczyna zakładać na siebie biżuterię, blondynka siedząca obok niej pyta się: - Czemu zakładasz na siebie tą drogocenna biżuterię? - Bo gdy zginiemy najpierw będą szukać tych bogatych. Słysząc to, druga blondynka zaczyna się malować i robić manikure i pedicure. Widząc to ta pierwsza blondynka pyta się: - Dlaczego się malujesz? - Bo gdy zginiemy sadzę że najpierw będą szukać tych najpiękniejszych. Murzynka słysząc to zdjęła majtki, oparła się o fotel znajdujący się przed nią i bardzo mocno się wypięła. Obydwie blondynki widząc to pytają się murzynki: - Dlaczego siedzisz nago i tak bardzo się wypinasz? Murzynka na to: - Moim zdaniem jak zginiemy to najpierw będą szukać czarnej skrzynki! Blondynka do męża: - Jakoś wyjątkowo głupio dziś wyglądam. - Ależ skąd kochanie, wyglądasz tak jak zwykle - pociesza ją mąż. Rozmawia blondynka z brunetką: Brunetka: Chciałabym złapać złotą rybkę... Blondynka: A jakie byś miała życzenia? Brunetka: No przede wszystkim to chciałabym mieć takie naturalne długie blond włosy, poza tym dłuuugie sexy nogi aż do ziemi. A po trzecie to chciałabym mieć takie... - i tu następuje manualna demonstracja (podobna do łapania grapeifruta do każdej ręki) co brunetka chciałaby mieć dużego. A na to blondynka: Ty, a na co Ci takie krzywe palce? Nastoletnia blondynka uzyskała zgodę matki na pójście do dyskoteki. Masz być w domu o 22 - mówi matka. Mija 22, 23, a blondynki nie ma w domu. Po północy ktoś wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi córka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem. Matka wściekła pyta: - paliłaś? - paliłam! - piłaś? - piłam! - i co jeszcze robiłaś?! - nie wiem jak to się nazywa ale od dziś jest to moje hobby. Blondynka pokazuje brunetce swoje nowe mieszkanie. - Urządziłam je według własnej głowy - mówi z dumą. - Aha, to dlatego jest takie puste. Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: - ... minut odchodzi pociąg do Ełku? - Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć. - No i co? - Zgasiliśmy lampę. W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy. Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu. - Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia. - Jezu ! On ma tylko jedno ucho ! Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie. - Jezu ! On ma tylko jedno ucho ! Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę. Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia. - Ten człowiek nosi szkła kontaktowe. Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście. - No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała? - To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów. - Ale dlaczego? - No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho! Czym się rożni blondynka od deski do prasowania? - Desce czasami zacinają się nogi przy rozstawianiu! Co zrobili marsjanie z blondynką po przybyciu na Ziemię?? - To co wszyscy! Wydymali! Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych. Co robi blondynka z zamkniętymi oczami przed lustrem? - Chce zobaczyć, jak wygląda kiedy śpi. Blondynka kupiła sobie nowy samochód. Wsiada i mówi: - Chyba są źle ustawione lusterka, bo nie widzę siebie, tylko jakieś samochody. | Co robi 10 koszykarzy z blondynką? - Organizują konkurs wsadów. Co robi blondynka żeby mieć norki? - To samo co norka, żeby mieć młode. - Dlaczego blondynka okrąża wannę? - Bo nie może znaleźć wejścia. Czym się rożni blondynka od ferrari? Ferrari nie można pożyczyć! - Co jedzą blondynki dziewice? - Pokarm dla niemowląt. - Dlaczego blondynki czują zakłopotanie w damskiej ubikacji? - Bo muszą same zdejmować własne majtki. - Co może uderzyć blondynkę, a ta nawet nie będzie o tym wiedzieć? - Myśl. Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki: - Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku, które w sobie noszę. - Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest... nic mi nie jest... nic mi nie jest... Blondynka jedzie Ferrari 250 km/h. Uderzyła w słup. - No, przecież trąbiłam. - Jaka jest różnica między blondynką atrakcyjną seksualnie, a nieatrakcyjną? - Mniej więcej kilka setek wódki. - Dlaczego mężczyźni całują blondynki? - Żeby im choć na chwilę zamknąć usta. - Kiedy blondynka wie, że straciła pracę? - Kiedy widzi, że z pokoju szefa wynoszą kanapę. - Co ma wspólnego blondynka z przekładem literackim? - Tak, jak przekład - im piękniejsza, tym mniej wierna. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi: - Poproszę ten telewizor. - Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami. Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy: - Poproszę ten telewizor. - Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami. - Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką. - Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka. Czym różni się blondynka od kabrioleta? - Blondynka ma większe zderzaki. - Jak nazywa się blondynka z dwiema komórkami mózgowymi? - W ciąży. - Dlaczego blondynka znęca się nad jabłkiem? - Bo słyszała, że jest winne. Blondynka bierze udział w biegu na 100 metrów z niepełnosprawnym i przegrywa. Nagle wysuwa się na przód i wygrywa wyścig. Na mecie pytają się niepełnosprawnego -co się stało? -Ta suka przebiła mi opony!!! - Jaka jest różnica między blondynką, a mikrofalówką? - Do mikrofali wkłada się zimne mięso. - Dlaczego blondynka wrzuca chleb do kibla? - Karmi WC kaczkę. Czym rożni się blondynka od żarówki? - Żarówka ciągnie na pięcie a blondynka na kolanach. - Dlaczego blondynka nie ma włosów łonowych? - A czy widzieliście kiedyś trawę na autostradzie? Jaka jest najmądrzejsza komórka w ciele blondynki? - Plemnik!!! Dlaczego blondynka w więzieniu zbiera puste butelki? - Żeby wyjść za kaucją! Jak blondynka przechodzi na czas zimowy? - Wkłada zegarek do lodówki! |