e-Rozrywka.info - najlepszy humor w sieci

Wyczesane kawałki

Podzialik na kategoryjki:

wigilia to święto rodzinne.
Outsourcing IT to kompleksowa obsługa komputerowa, informatyczna i teleinformatyczna dla twojej firmy.
loga na komórki.

F±fara

| Strona 1 | 2

Nastepne z kategorii: F±fara

Kawały o F±farze

Alkoholik pyta s±siada:
- F±fara, co pan niesie w tej butelse?
- Wodę Ľródlan±.
- Szkoda.My¶lałem że co¶ do picia.
Skoki spadochronowe w jednostce wojskowej. Porucznik mówi do szeregowego F±fary:
- Szeregowy F±fara to jest spadochron. Kiedy wyskoczycie z samolotu to poci±gnijcie za t± linkę, wtedy otworzy się spadochron. Je¶li spadochron się nie otworzy to poci±gnijcie za drug± linkę. Je¶li to nie podziała to poci±gnijcie za trzeci linkę. A je¶li to nie podziała to macie w kieszeni instrukcję obsługi.
F±afara wyskoczył z samolotu i chce otworzyć spadochron. Poci±ga za pierwsz± linkę i nic, poci±ga za drug± linkę i nic, poci±ga za trzeci± linkę i nic. Wyjmuje instrukcję obsługi i czyta:
- Ojcze nasz który¶ jest w niebie...
S±siad pyta F±farę, który lubi podróże i alkohol:
- Gdzie ostatnio byłe¶ na wycieczce?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.
F±fara poszedł do księgarni i pyta:
- Czy dostane ksi±żkę pod tytułem "Mężczyzna panem domu"?
- Niestety, nasza księgarnia nie prowadzi bajek.
F±fara wraca póĽno w nocy do domu:
- Sk±d wracasz? - pyta żona.
- Z Atlantydy.
- Przecież Atlantyda jest zalana!
- A ja to nie?!
- O! F±fara jak dobrze, że Cię spotykam! Jak Ci leci?
- Ożeniłem się.
- A jak± masz babę?
- Anioł nie kobieta.
- To masz szczę¶cie, bo moja jeszcze żyje.
Komisja wojskowa.
- F±fara, do jakiej formacji chcieliby¶cie wst±pić?
- Do marynarki.
- Pływać umiesz?
- A co, okrętów nie macie?
Żona F±fary wbiega do szpitala i pyta:
- Mojego męża przejechał walec, w którym on leży pokoju?!!!
A lekarz odpowiada:
- 23, 24, 25.
Dzwonek do drzwi. F±fara otwiera i widzi ¶mierć z kos±. Kolana się pod nim uginaj±, Ręce zaczynaj± się trz±¶ć... ¦mierć, która to zauważyła, mówi:
- Nie pękaj, przyszłam po twojego kanarka.
F±fara wpada do księgarni i sapi±c, pyta sprzedawcę:
- Czy to pan sprzedał mojej żonie ksi±żkę kucharsk±?
- Ja, a co się stało?
- Zaraz pan się dowie! Idziemy do mnie na obiad!
Nowy pracownik w zakładzie pogrzebowym dostał swoje pierwsze zadanie: szef kazał mu napisać na blaszanej tabliczce: "¦więtej pamięci F±fara żył 62 lat. Pokój jego duszy".
Po godzinie szef pyta:
- Jak ci idzie?
- Powolutku. Nie tak łatwo wkręcić blaszan± tabliczkę w maszynę do pisania.
Profesor na sali wykładowej zwraca się do Józka:
- F±fara, dlaczego ¶pisz podczas wykładu?
- Wcale nie ¶pię Panie profesorze.
- W takim razie powtórz moje ostatnie zdanie.
- "F±fara dlaczego ¶pisz na lekcji?"
Szeregowy F±fara zgłasza się do lekarza:
- Co¶ cię boli?
- Tak ucho ¶rodkowe.
- Bzdury gadasz, F±fara! Ucho jest albo lewe albo prawe.
F±fara mówi do kolegi:
- Wiesz chciałbym być mysz±.
- Dlaczego akurat mysz±?
- Bo te¶ciowa boi się myszy.
Do drzwi F±farów puka naćpany, rosły punk z kijem bejsbolowym w ręku. Otwiera mu F±farowa.
- Czego sobie życzysz, chłopcze?
- Twój stary jest mi winien forsę!
W tej chwili słychać z pokoju wołanie F±fary:
- Kochanie, kto to?
- Jaki¶ młodzieniec. Mówi, że jeste¶ mu winien pieni±dze.
- A jak wygl±da?
- Wygl±da tak, że lepiej mu oddaj!
F±fara chwali się s±siadce:
- Mój syn otrzymał główn± rolę w filmie!
- Niemożliwe, przecież on jest taki brzydki.
- Możliwe! Będzie grał tytułow± postać w filmie o Frankensteinie!
Dwaj przyjaciele - F±fara i Malinowski siedz± w restauracji i pij± wódkę. W pewnej chwili Malinowski mówi:
- Wiesz co? Nie podoba mi się to, że codziennie wracaj±c z pracy zastaję cię w sypialni z moj± żon±.
- Wiesz, Franek, to kwestia gustu. Jednemu się to podoba, innemu tamto...
Tuż przed wyborami na prezydenta RP w roku 1995 do domu F±fary wdziera się uzbrojona banda.
- Jeste¶ za Wałęs±, czy za Kwa¶niewskim? - pyta przywódca bandy.
- Za Wałęs±.
F±fara został pobity i obrabowany. Na drugi dzień do mieszkania F±fary wdarła się kolejna banda.
- Jeste¶ za Wałęs±, czy za Kwa¶niewskim?
- Za Kwa¶niewskim.
Niestety historia się powtórzyła. Na trzeci dzień przyszła jeszcze inna banda.
- Jeste¶ za Wałęs±, czy Kwa¶niewskim?
F±fara chytrze spogl±da na przywódcę bandy i pyta:
- A bo co?
F±fara pyta kolegę:
- Jak tam twój nowy samochód?
- Zachowuje się jak pies.
- Nie rozumiem...
- Mniej więcej przy każdej latarni staje.
Pani F±farowa mówi do koleżanki:
- Wczoraj mój m±ż był u lekarza i ten zalecił mu palić najwyżej pięć papierosów dziennie.
- I co, pali mniej, niż wcze¶niej?
- Ależ sk±d, on wcze¶niej w ogóle nie palił!

| Strona 1 | 2

Nastepne z kategorii: F±fara