Losowe kawaly
Dzięki Bogu jestem ateistą! Siedzi zajączek w krzakach i coś sobie z dupci wyciska. Podchodzi jeżyk i pyta: - Wągierek ?! - Nie, śrucik... Aron i Mosze jadą pociągiem do Berdyczowa. Zapada noc. Pociąg zatrzymuje się na jakiejś stacji. Aron: - Mosze, ty się popatrz, co to za stacja? Mosze patrzy za okno: - Lamencin. - A to jeszcze mamy czas. Pociąg rusza, po pewnym czasie staje. - Mosze, ty się popatrz, co to za stacja? - Lamencin. - A to jeszcze mamy czas. Pociąg znów rusza, znów staje. - Mosze, ty sie popatrz, co to za stacja? - Lamencin. - Jak to, znowu Lamencin? Aron odsuwa Moszego, wychyla się przez okno. - Ty durniu, ty jeden! To nie Lamencin, to "Dla mężczyzn"! Bogowie są nieśmiertelnymi ludźmi - ludzie - śmiertelnymi bogami. Siedzi facet w restauracji, zjadł już posiłek, kawę popija. I zaczyna się do siebie podśmiewywać. Najpierw cicho, ale od czasu do czasu głośniej. A ponieważ siedział sam zaczął zwracać na siebie uwagę innych konsumentów. Zwłaszcza, jak głośno czasami mówił: - "nie. Ten nie". I znowu się śmiał. W końcu jeden gościu nie wytrzymał i zaintrygowany takim zachowaniem, podchodzi do facia i pyta go: - Panie, z czego się pan tak śmiejesz? - A bo opowiadam sobie kawały - facio wyjaśnia. Gościowi coś nie pasowało i dalej dopytuje: - No dobrze, ale co znaczy jak pan mówi: "nie. Ten nie"? - To wtedy, wie pan, jak mi się przypomni dowcip, który już znam - usłyszał. | Jedzie Hrabia samochodem przez las. - Janie zatrzymaj samochód, chce mi się sikać. Jan zatrzymał. - Janie otwórz drzwi i wyprowadź mnie pod drzewo. Jan otworzył drzwi i wyprowadził Hrabiego. - Janie otwórz rozporek i wyciągnij go. - Janie, leje? - Nie. - Janie schowaj go i zamknij rozporek. - Janie schowałeś go? - Tak. - Szkoda, bo leje. Pocałunek to początek kanibalizmu Roz jeden chory umarł i dostoł sie do nieba. Święty Pieter go wpuscił i widzi, że ten nieboszczyk sie smieje i smieje, a wniebie to tam tyla śmiechu nie ma. - Powiedz mi duszo - pado Piotr - po jakiemu ty sie tak śmiejesz? - A dyć z tego, żech już blisko od godziny tu w niebie a oni mie tam na dole jeszcze operują! - Dzięki hipermarketowi ................ mogłabym normalnie żyć, bo wiadomo bez procy to nie życie. Chuck Norris... nigdy nie mówił "I see dead people"... zamiast tego powiadał "I made them..."
|